1GBP 4,80PLN 1EUR 3,94PLN
| Nadbałtyckie wędrówki |
| 25.08.2009 | Autor: Marta Florkiewicz-Kowalczyk |
|
Lato dobiega powoli końca. Jednak to właśnie teraz najlepiej można poznać urokliwe zakątki polskiego wybrzeża.
Podczas wakacji na nadbałtyckich plażach nie ma gdzie rozłożyć koca. Przez deptaki kurortów ledwo da się przecisnąć, a wielogodzinne korki niejednego kierowcę przyprawiły o silny ból głowy i zniechęcenie. W lipcu i sierpniu Pomorze przeżywa prawdziwe oblężenie krajowych i zagranicznych wczasowiczów. I jak tu zwiedzać w takich warunkach? Zwyczajnie nie jest to możliwe. Dlatego aby spokojnie odkryć zabytki i przyrodnicze atrakcje najlepiej wybrać się tu pod koniec sierpnia, we wrześniu lub na majówkę. Ceny noclegów są wtedy niższe i nie jest już tłoczno. Skarbiec zabytków Będąc nad morzem po prostu nie wypada pominąć spaceru gdańską starówką, Najstarsze i największe miasto wchodzące w skład Trójmiasta to olbrzym ie zbiorowisko budowli średniowiecznych, jak i tych z XVI, XVII i XVIII w. Historia Gdańska, sięgająca X w. była bardzo bogata i burzliwa. W 1308 r miasto opanowali Krzyżacy i władali nim do połowy XV w. W 1454 włączono je natomiast do Królestwa Polskiego. „Złoty wiek” Gdańska przypasał na XVI/XVII w. Wtedy to rozkwitała jego architektura i sztuka. Niestety podczas drugiego rozbioru Polski został włączony do Prus. Za czasów napoleońskich na krótko zyskał status wolnego miasta. Po raz wtóry stał się Wolnym Miastem w 1920 r. Silnych zniszczeń doznał podczas II wojny światowej, po której został częścią Polski. Nic zatem dziwnego, że w Gdańsku łatwo się zakochać. Jego niespokojnie dzieje nadały mu niepowtarzalny wygląd. Do najcenniejszych zabytków należą średniowieczne świątynie, w tym Kościół św. Katarzyny z XIII w, zwany Matką Kościołów Gdańskich. Obecnie poczyniono starania by podźwignąć budowlę po pożarze z 2005 r. Znany jest także w całej Polsce Kościół Mariacki z XIV w. Można w nim podziwiać między innymi figurę Pięknej Madonny i zegar astronomiczny. Warto przespacerować się ul. Długą aby zrobić fotkę przy fontannie Neptuna na tle Dworu Artusa. Idąc dalej przez Bramę Zieloną, a następnie skręcając w lewo, naszym oczom ukaże się Żuraw pełniący funkcję portowego dźwigu. Trzeba zwrócić uwagę na charakterystyczne mijane po drodze kamienice: wąskie, ale bardzo wysokie. Na starówce podziwiać można jeszcze wiele zabytków: baszty, Ratusz Głównego Miasta, Ratusz Staromiejski, Wielką Zbrojownię, Wielki Młyn, pozostałe świątynie i wiele innych. W Oliwie koniecznie trzeba nawiedzić XIII-wieczną Katedrę Oliwską i wysłuchać poruszającego koncertu organowego. Wielbiciele historii II wojny światowej powinni zwiedzić Westerplatte, gdzie znajduje sie monumentalny pomnik ku czci poległych tam bohaterów. Oczywiście w Trójmieście można wstąpić na sopockie molo, aby powdychać jodu i zawitać do gdyńskiego portu, gdzie zacumowano Dar Pomorza.U tronu Królowej Morza Kierując się na północ od Trójmiasta dotrzemy do miasta o nazwie Puck. Leży ono nad tzw. Małym Morzem czyli Zatoką Pucką. Jedną z jego atrakcji turystycznych jest Fara w stylu gotyckim z XIV w. Ciekawy jest też stary rynek, poddawany obecnie rewitalizacji. Na nim mieści się Muzeum Ziemi Puckiej. W zatoce znajduje się piękne molo, nie tak olbrzymie jak w Sopocie, ale za to wstęp jest bezpłatny. Poruszając się dalej na północ wzdłuż wybrzeża, w odległości 5 km od Pucka dojedziemy do niewielkiej wsi Swarzewo. Tam mieści się Sanktuarium Matki Boskiej Królowej Polskiego Morza. W neogotyckim kościele znajduje się cudowna figurka Matki Boskiej z Dzieciątkiem. Według legendy Madonna miała sama przypłynąć na drewnianej tratwie z Helu, gdzie większość Kaszubów przystąpiła do ewangelickiego kościoła i przestała otaczać figurkę czcią. W tym czasie w Swarzewie wszyscy chodzili po wodę do źródła. Młoda dziewczyna znalazła obok niego w zaroślach ową rzeźbę. Zabrała ją i schowała do skrzyni. Następnego dnia znów zobaczyła Madonnę w krzakach. Sytuacja powtórzyła się. Za trzecim razem kobieta powiadomiła proboszcza. Kapłan zorganizował procesję i przeniósł figurkę do kościoła. Podobno po polikach Maryi płynęły łzy. W miejscu odnalezienia rzeźby w 1775 r. wzniesiono małą barokowa kapliczkę nad studnią z cudowną wodą.Na krańcu Polski Wyruszając z Sanktuarium dalej na północ docieramy do znanego kurortu Władysławowo. Plaża jest tam brudna, a piasek gruboziarnisty. W wakacje jest tam zawsze tłoczno. Za to piękny krajobraz roztacza się z tarasu widokowego na wierzy Domu Rybaka. Doskonale widać stąd Półwysep Helski, Zatokę Pucką i pełne morze. Dobrze także zawitać do portu aby pooglądać statki lub wybrać się na krótki rejs. W mieście można przejść Aleją Gwiazd Sportu i poszukać gwiazdy swojego ulubieńca. W odległości kilku kilometrów na zachód od miasta znajduje się Jastrzębia Góra. Plaża nie sprzyja wylegiwaniu i kąpielom gdyż jest wąska i kamienista, a zejścia do niej są na ogół bardzo strome. Cieszy jednak oko klifowy brzeg o wysokości nawet do 33 m. Miejscowość słynie jeszcze z tego, że odebrała Rozewiu (znajduje się tu latarnia morska i muzeum) miano najbardziej wysuniętego na północ skrawka kraju. Pomiary geodezyjne wykazały, iż to właśnie fragment klifowego brzegu Jastrzębiej Góry jest najbardziej wysunięty. W miejscu tym ustawiono obelisk nazwany Gwiazdą Północy.Urokliwa wieś Z kolei na zachód od Pucka położona jest bajkowa kaszubska wieś - Mechowo. Domostwa położone są na morenowych wzgórzach, przyozdobionych ogródkami pełnymi kwiatów i ozdobnych drzewek. Nad całością góruje XVIII-wieczny kościół o konstrukcji szkieletowej, kryjący w sobie barokowe obrazy. Wszystko razem tworzy wielobarwną całość zatykająca dech w piersiach. We wsi znajduje się również niezwykła atrakcja przyrodnicza: wapienno-piaskowa grota polodowcowa o interesujących kształtach. Jest to chroniony prawem pomnik przyrody o długości 16 m. Miejsce to upodobały sobie rodziny jako tło do malowniczych zdjęć z wakacji.W okolicach Pucka jest jeszcze wiele niezwykłych miejscowości kryjących w sobie historyczne zamki i pałace. Niestety większość z nich została wykupiona przez osoby prywatne i przeznaczona do celów hotelarskich i gastronomicznych. Część budowli popadła również w ruinę. Nadmorska flora i fauna znacznie ucierpiała z powodu nieroztropności i ignorancji turystów. Pomimo wszystko wybrzeże Bałtyku posiada nieodparty urok, nie tylko latem, gdy jest tu tłoczno i gwarno, ale przede wszystkim poza szczytem sezonu, kiedy morze wydaje się bardziej szumieć, ptaki głośniej śpiewać, a wiatr pachnieć morską bryzą. źródła: Miniprzewodnik “Gdańsk, Sopot, Gdynia”, wydawnictwo VIA Przewodnik Krajoznawczy po Ziemi Puckiej “ Norda na wakacje” wydawnictwo Region |
|